Pocztówki z Malagi

Zapraszam na nowy post o Maladze:

 

Loty na Malagę z Wrocławia to teraz sama przyjemność – bezpośredni lot np. w piątkowy poranek i powrót w poniedziałkowy, który oznacza cudowny weekend na hiszpańskim wybrzeżu.
Lot trwa 3,40 min więc całkiem znośnie a najlepsze jest to ,że po wylądowaniu można wsiąść w pociąg i za 1,8 euro (tyle kosztuje bilet) jesteśmy w ciągu 10 min w .centrum miasta.
To jest świetna opcja, bo osobiście nie lubię tych długich wycieczek z lotniska.
Miejscówkę na spanie wybrałam na booking.com czyli Chinitas hostel  – miejsce w samym centrum centrum 🙂 przy Plaza de la Constitution , jak na hostel to naprawdę świetna lokalizacja i widok  z tarasu. Śniadanie w cenie ,ale jak zobaczyłam to śniadanko to myślałam, że padnę :))) Herbatka i owszem a do tego bułeczka z sosem pomidorowym….hmmm więc na śniadanko polecam coś pożywniejszego, np. bułeczki ze sklepiku obok z szynką Serano i konsumpcje na placu pod fontanną- zdecydowanie lepsza opcja.
Co zwiedzić w tej Maladze – na pewno warto podjechać autobusem (linia czerwona) do parku – Jardín Botánico-Histórico La Concepción   jest tam wiele uroczych miejsc.
Spacer uliczkami Malagi często zaprowadzi nas w jakieś piękne miejsce. Pierwszy raz nie przygotowałam się na zwiedzanie (zawsze mam mapki miejsc wartych zobaczenia, trasy, opinie)
oczywiście główne miejsca czyli top of Malaga…  miałam wygooglowane (nie byłabym sobą 🙂 ale reszta to już był czysty przypadek.
Spacerując od placu do placu (tych nie brakuje) odwiedziłam Teatro Romano z którego można wspiąć się na Castillo de Gibralfaro, przepiękny punkt widokowy na morze, na centrum Malagi i na otaczające region wzgórza. W niedzielę po południu wstęp bezpłatny (choć normalnie kosztuje 2 euro).W niedziele również przez  2 ostatnie godziny jest także bezpłatny wstęp do Muzeum Picassa . Nawet jeśli  ktoś nie jest fanem jego sztuki to i tak  warto obejrzeć .
Ciekawym miejscem jest także Targ Atarazanas to taka mini wersja barcelońskiej La Boqueria ,ale uwaga …. na targu został mi skradziony portfel i to niestety  z dowodem osobistym 🙁 I to był ten moment kiedy pierwszy (no dobra 2 ) raz spotkało mnie coś niemiłego na wyjeździe, ale również czegoś nauczyło -żeby pilnować swoich rzeczy jeszcze bardziej niż zwykle.
Szybka akcja i telefon do konsulatu, bałam się ,że nie wrócę do Polski w poniedziałek…. ale w konsulacie mnie poinformowali ,że wystarczy na 90% potwierdzenie z policji o kradzieży i skan kolorowy dowodu, a ja jako przezorny podróżnik mam kolorowy skan , trochę się uspokoiłam, ale tylko trochę .Resztę niepokoju uspokoiła wieczorna sangria 🙂
Zachęcam wszystkich do zrobienia zdjęcia czy skanu wszystkich dokumentów i wysłania ich na dowolną wirtualną pocztę to uratowało mnie przed dodatkową podróżą do Madrytu do konsulatu. W Maladze jest konsulat, ale nie wiem, czy można tam załatwić tymczasowy paszport.
To z tych mniej przyjemnych rzeczy…wracając do przyjemnych….
Wieczory w Maladze można spędzić w centrum jakiejś klimatycznej restauracji, przy dźwiękach gitary, jedząc  paellę z owocami morza, która jest bezkonkurencyjna!
lub w marinie Puerto de Malaga podziwiając zachody słońca……….

Jak dla mnie calkiem niezła opcja , a jak Wy myślicie???

 

Malaga

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *